Skip to content Skip to footer

Zaniedbania Bezpieczeństwa w Sektorze Produkcji Zbrojeniowej – Infrastruktura Krytyczna

Pożar hali WB Electronics w Skarżysku-Kamiennej w nocy z 30 na 31 sierpnia 2026 r. nie
jest pierwszym takim przypadkiem i nie powinien być traktowany jako pojedynczy, wyizolowany
incydent. Wiadomo już, że został on wywołany celowo, a straty szacowane są na co najmniej 15
mln zł. Śledztwo prowadzone jest w kierunku działalności obcego wywiadu i przestępstwa o
charakterze terrorystycznym. Jak to możliwe, że do zakładu produkującego komponenty do dronów
wojskowych i amunicji krążącej Grupy WB, a więc obiektu o znaczeniu obronnym, który z definicji
powinien podlegać obowiązkowej ochronie, sprawca wszedł swobodnie, przez nikogo
niezauważony – przynajmniej do momentu, gdy rozbił szybę – i zdołał uciec zanim ktokolwiek
zareagował?

Kiedy patrzy się na zdjęcia ogrodzenia zakładu z 2025 roku, umieszczone na Google Street
View, trudno oprzeć się wrażeniu, że to, co się wydarzyło było kwestią czasu, nie przypadku, a w
Polsce, kraju graniczącym z Rosją i doświadczającym jej działań dywersyjnych, kwestie
zabezpieczenia fizycznego i technicznego infrastruktury krytycznej nadal traktowane są po
macoszemu.

Co mówią globalne standardy

W światowych standardach branży ochrony fizycznej, takich jak TAPA (Transported Asset
Protection Association),czy ASIS International lub amerykańskie normy ASTM F1712, F2611,
F2781 (CLFMI)
od dekad postulowany jest ten sam, dość prosty zestaw zasad dla obiektów o
podwyższonym ryzyku:

  • Wysokość ogrodzenia rzędu 1,8–2,4 m jako punkt wyjścia, przy czym dla obiektów
    faktycznie krytycznych realistyczny standard to górna granica tego przedziału, nie dolna.
  • Górna warstwa utrudniająca sforsowanie: drut kolczasty, taśma żyletkowa lub
    koncertina montowane na zwieńczeniu, tak by dodatkowo utrudnić wspinaczkę, a nie tylko
    „ozdobić” płot.
  • Oświetlenie jako fundament, nie dodatek. To jeden z najczęściej pomijanych elementów
    w publicznej dyskusji o ochronie obiektów, a jednocześnie jeden z najtańszych i
    najskuteczniejszych. Dobrze oświetlona strefa ogrodzenia eliminuje naturalną osłonę ciemności,
    wspiera pracę kamer i psychologicznie odstrasza.
  • Kamery i systemy detekcji zintegrowane z ogrodzeniem i oświetleniem, a nie działające
    jako oddzielne, niepowiązane komponenty.
  • Zarządzanie zielenią: strefa wolna od krzewów, wysokiej trawy i drzew bezpośrednio
    przy linii ogrodzenia po obu stronach, żeby roślinność fizycznie nie stykała się z płotem i nie
    tworzyła naturalnej drabiny, kryjówki ani martwego pola dla kamer.

To nie jest lista życzeń konsultantów bezpieczeństwa. To zestaw praktyk, które w normach
bezpieczeństwa traktowane są jako warunek konieczny, a dla obiektu produkującego komponenty
wojskowe absolutne minimum, nie punkt odniesienia dla ambitnych.

Polskie przepisy czyli doganianie świata z opóźnieniem

Problem zaczyna się już na poziomie ogólnego prawa w Polsce i obowiązujące dziś
przepisów dla obiektów chronionych obowiązkowo, a ustawa o ochronie osób i mienia z 1997 r.
wprost zalicza do tej kategorii zakłady produkujące, remontujące i magazynujące uzbrojenie oraz
sprzęt wojskowy. Szczegółowe wymagania techniczne ustala metodyka Komendy Głównej Policji,
uzgadnia się je indywidualnie w planie ochrony z komendantem wojewódzkim Policji i, w zakresie
zagrożeń terrorystycznych, z ABW. Taki dokument jest z natury niepubliczny, ale nawet nie znając
jego treści, można postawić pytanie wprost: jak bardzo w tyle za globalnymi cywilnymi
rekomendacjami muszą być te wymagania i czy są w ogóle aktualizowane, skoro dopuszczają
sytuację, w której płot zewnętrznego ogrodzenia zakładu produkującego zaawansowane
technologicznie systemy wojskowe wygląda jak na załączonych zdjęciach?

Na relatywnie świeżych zdjęciach Google z roku 2025 i na aktualnych zdjęciach z pracy
policji na miejscu zdarzenia ogrodzenie Centrum Produkcyjnego Skarżysko to płot o wysokości
poniżej 2m, bez jakiejkolwiek górnej warstwy zabezpieczającej. Wysokość ogrodzenia dodatkowo
obniża się przy bramach, a perymetr częściowo zarośnięty jest nieskoszoną roślinnością
umożliwiającą niezauważone podejście. To nie jest drobne niedopatrzenie estetyczne. To jest
zaniedbanie, które w kraju granicznym, bezpośrednio zaangażowanym w łańcuch dostaw dla
obrony Ukrainy i będącym otwartym celem rosyjskiej kampanii dywersyjnej, graniczy z
lokkomyślnością.

Polskie służby same przyznają, że trop rosyjski „w sposób oczywisty się narzuca” i
wskazują na wzorzec: najpierw rozpoznanie, a następnie wykonanie przez pośrednika lub
przypadkowego, zwerbowanego w sieci człowieka, formalnie bez powiązań z Rosją.

Skarżysko-Kamienna to prawdopodobnie nie odosobniony przypadek, a widoczny objaw
szerszego problemu: nie tylko polskie standardy ochrony obiektów przemysłu obronnego nie nie
nadążają za globalnymi rekomendacjami dla sektora bezpieczeństwa, ale mimo powtarzających się
rosyjskich prowokacji, zarządzający infrastrukturą zdają się lekceważyć znaczenie najprostszych i
najbardziej oczywistych zabezpieczeń. Trudno w takiej sytuacji wiarygodnie mówić o gotowości na
bardziej wyrafinowane zagrożenia typu ozpoznania wywiadowczego czy sabotażu łańcucha dostaw,
co realnie podważa naszą wiarygodność w oczach sojuszników. Polska nie ma dziś luksusu
traktowania fizycznej ochrony zakładów zbrojeniowych jako formalności do odhaczenia w planie
ochrony. W sąsiedztwie trwającej wojny, przy potwierdzonych przez własne służby próbach
dywersji, każdy zakład z zabezpieczeniami poniżej ogólnie przyjętych standardów, bez właściwego
oświetlenia, kamer czy/i innych form detekcji, kontrolowanej zieleni przy granicy posesji, to wręcz
zaproszenie…

Leave a comment

CONSARO

CONSARO SP. Z O.O. © 2026

Wszelkie prawa zastrzeżone.